środa, 12 grudnia 2012

Recenzja książki "Światła Września" - C.R. Zafon

Autor: C.R. Zafon
Wydawnictwo: MUZA SA
Tytuł oryginalny: "Las luces de Septiembre"
Ilość stron: 255
Opis wydawcy: Francja, rok 1936. Pani Sauvelle, wdowa z dwójką dzieci, Irene i Dorianem, ma zacząć pracę u ekscentrycznego wynalazcy i fabrykanta zabawek. Na pierwszy rzut oka jego nadmorska rezydencja wywiera na nich jak najgorsze wrażenie. I mimo że gospodarz okazuje się miłym człowiekiem, to rodzina cały czas czuje się nieswojo w nowym miejscu.
 Być może intuicja nie zawodzi pani Sauvelle i jej dzieci? Czy budząca grozę, wypełniona armią mechanicznych zabawek rezydencja jest siedliskiem mrocznych sił z przeszłości?
 Kiedy dochodzi do niewyjaśnionego morderstwa, okazuje się, że jedyne osoby, które mają odwagę zmierzyć się ze złowrogą tajemnicą, to dwójka nastolatków: Irene i Ismael.
Nasza opinia: "Światła września" są trzecią książką w dorobku Zafona. Tym razem mamy przed sobą nadmorskie miasteczko i makabryczną armię mechanicznych zabawek. Motyw nadmorskiego miasteczka pojawia się także w "Księciu Mgły". Tak jak wcześniejsze powieści Zafona dobrze się czyta. Po prostu od jego książek nie da się oderwać! Akcja pędzi jak szalona i niestety jak zwykle mam niedosyt. No po prostu te książki są za krótkie! Polecam.
Ocena ogólna: Small Metal Fan - 8/10 Queen Dee - --/--

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Komentarze zawierające linki do blogów bądź podlinkowany tekst zostają natychmiastowo usunięte. W zamian proponujemy współpracę bannerową, po szczegóły zapraszamy na mail.