sobota, 22 września 2012

Recenzja książki "Wampirek" - Angela Sommer-Bodenburg

Tytuł oryginalny: "Der kleine Vampir"
Autor: Angela Sommer-Bodenburg
Wydawnictwo: W.A.B.
Ilość stron:
164
Seria: Wampirek
Okładka: twarda
Opis wydawcy: Czy można zaprzyjaźnić się z kimś, kto mieszka w starym grobowcu i pachnie stęchlizną? Dziewięcioletni Antek nigdy by w to nie uwierzył, choć uwielbiał historie o duchach, wiedźmach i rozmaitych potworach. Serce podskoczyło mu do gardła, gdy któregoś wieczora ujrzał w oknie rozczochranego dziwaka z czerwonymi oczkami i zębami ostrymi jak szpilki. Gość, który przedstawił się jako Rydygier hrabia Trzęsikamień, był bardzo młodym, ledwie stu pięćdziesięcioletnim wampirkiem. Wcale nie takim strasznym, na jakiego wyglądał. Ale jak przedstawić rodzicom nowego kolegę? Co począć z młodszą siostrą, nie ukrywającą swej sympatii do Antka? Czy przyjąć zaproszenie do rodzinnego grobowca? "Wampirek" to pierwsza książka z niezwykle popularnego cyklu opowieści o pewnej niecodziennej przyjaźni.
Nasza opinia: Pewnego wieczoru, kiedy Antek - dziewięcioletni wielbiciel historii z dreszczykiem - zostaje sam w domu odwiedza go mały wampir, który uspokaja go mówiąc, że już jadł. Chłopiec zaprzyjaźnia się z nietypowym kolegą i przez 15 tomów mają różne przygody, problemy. Ania (siostra Rydygiera) zakochuje się w Antku, Rydygier pożycza książki od Antka, wszyscy muszą uważać na stróża cmentarnego polującego na wampiry.
 Cudowna książka o przyjaźni, pierwszej miłości, z humorem, bardzo szybko się ją czyta. Ja przeczytałam ją w wieku 6 lat i z radością kupowałam kolejne tomy. Dzięki niej jedna z moich koleżanek polubiła czytanie. Super książka dla młodszego rodzeństwa, kuzyna, czy innego dziecka w wieku 6-10 lat. Dodam jeszcze, że ma bardzo fajne ilustracje. ;)
Ocena ogólna: Small Metal Fan - 9/10 Queen Dee - --/--

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Komentarze zawierające linki do blogów bądź podlinkowany tekst zostają natychmiastowo usunięte. W zamian proponujemy współpracę bannerową, po szczegóły zapraszamy na mail.