czwartek, 4 października 2012

Recenzja książki "Dotyk Julii" - Tahereh Mafi

Dotyk Julii - Tahereh MafiAutor: Tahereh Mafi
Wydawnictwo: Otwarte
Okładka: miękka
Opis (Queen Dee): Julia ma dar, który uważa za przekleństwo. Dotyk pomiędzy nią a innym stworzeniem wysysa z niego życie, a on nie może przerwać tego połączenie jedynie ona. Chciałaby by zadawało jej to ból, a daje przyjemność. Jest w wariatkowie i żyje na 1,5 metra kwadratowego. Widzi Świat tylko przez małą szparkę. Nie była na zewnątrz od prawie roku. Czy uda jej się z niego wyrwać? Czy w końcu ktoś się z nią zaprzyjaźni? A może nawet zakocha? Czy uda jej się wieść życie na zewnątrz?
Nasza recenzja: Jedna z najlepszych książek jakie czytałam. Klimat genialny. Autorka ma specyficzny, ale tak niesamowicie cudowny styl pisania, że nie da się oderwać. Przekleństwo Julii przez które została wyrzucona ze szkoły, przez które wszyscy się od niej odwrócili, nawet rodzina. Uznali ją za wariatkę, za niebezpieczną, chorą psychicznie. Bardzo dobry antyutopijny klimat, wspaniały pomysł, jeszcze lepsza realizacja. Po prostu brak mi już słów, żeby to opisać! U-wiel-biam!!!
Ocena ogólna: Small Metal Fan - 10/10

środa, 3 października 2012

Recenzja książki "Prochy" - Ilsa J. Bick

Autor: Ilsa J. Bick
Wydawnictwo: Amber
Okładka: miękka
Opis wydawcy:
Swiat wokół siedemnastoletniej Alex zmienia się w jednej sekundzie. Oślepiający rozbłysk przeszywa niebo, na ziemię spada deszcz martwych ptaków, cała elektronika przestaje działać, spotkany przed chwilą mężczyzna leży martwy w kałuży krwi, a Alex odzyskuje węch i smak - zmysły, które odebrała jej choroba...
Lecz to dopiero początek. Nic już nie jest takie jak dawniej. I nikt - z tych nielicznych, którzy przeżyli - nie jest już taki jak dawniej. Żeby przetrwać w nowym pogrążonym w chaosie świecie, Alex, Tom - młody żołnierz z Afganistanu, i Ellie - zbuntowana ośmiolatka, wyruszają w niebezpieczną wędrówkę w poszukiwaniu ludzi i ostatnich ostoi cywilizacji...
Nasza opinia: "Prochy" to dobry thriller postapokaliptyczny. Do połowy akcja nie daje chwili wytchnienia, ale w części IV (książka jest podzielona na 5 części) akcja spada w dół. Zaczyna być w miarę spokojnie, wręcz nudno! Po przeczytaniu miałam spory niedosyt, bo wiele spraw zostało zupełnie niewyjaśnionych. Opisy są szokujące. Mutacje mogłyby być bardziej dopracowane. No, ale temat zombie i innych ludożerców do mnie nie przemawia. Świat wykreowany przez Ilsa Bick jest przerażający i brutalny, ale zarazem bardzo realistyczny (no, może oprócz mutacji). Ludzie próbują przetrwać w nieprzyjaznych warunkach. W przygotowaniu są jeszcze 2 części. Uważam, że "Prochy" to idealna lektura na wakacje, ferie, lub jesienne wieczory. Polecam dla osób lubiących thrillery, postapokalipsę itd., choć tym uspokojeniem akcji mogą się zawieść. Na pewno nie dla osób o słabych nerwach. Myślę, że kategoria wiekowa to 13-18 lat.
Ocena ogólna: Small Metal Fan: 7/10 Queen Dee - --/--

wtorek, 2 października 2012

Recenzja książki "Numery. Czas uciekać." - Rachel Ward

Numery. Czas uciekać - Rachel WardAutor: Rachel Ward
Seria: Numery
Wydawnictwo: WILGA SA
Okładka: miękka
Opis wydawcy: Jak to jest znać daty śmierci wszystkich ludzi na świecie...? Jak to jest wiedzieć, że ukochana osoba umrze już za kilka dni...? To, co widzi piętnastoletnia Jem, to dar, ale i przekleństwo. Numery są w jej głowie. Zna datę śmierci matki. Wie, kiedy w ataku terrorystów na Londyn zginą ludzie. Nikogo nie umie obronić przed śmiercią, więc ucieka - przed rówieśnikami, policją, innymi ludźmi.
Nasza opinia:
SMF: Genialna książka! Nie można się od niej oderwać! Jem ma 15 lat, odkąd jej matka przedawkowała i umarła, Jem wie, że numery, które widzi po spojrzeniu komuś w oczy, to daty śmierci. Piętnastolatka nie chce wiedzieć kiedy umrą ludzie, więc stara się nie patrzeć im w oczy. Pewnego dnia, gdy jest ze swoim przyjacielem - Pająkiem -  pod London Eye widzi, że wszyscy stojący w kolejce mają tę samą datę śmierci. Jem i Pająk uciekają przez co biorą ich za terrorystów.
 "Numery" to bardzo mądra książka opowiadająca o problemach nastolatków (w tym wypadku dość nietypowych) i o przyjaźni. Przeszkadzały mi trochę bluźnierstwa w bardzo dużej ilości, ale wg mnie taki sposób mówienia jest typowy dla nastolatków, zwłaszcza tych z problemami. Książka poruszająca i nie pozwalająca zapomnieć o sobie choćby na chwilę. Mówi, że chociaż bardzo byśmy chcieli, to i tak nie zatrzymamy kochanej osoby, bo data końca, od chwili narodzin jest do niej przypisana. Zaskakujące zakończenie. Jedna z najlepszych książek jakie czytałam.
Queen Dee: Znów widzę, że mam inny pogląd. Po przeczytaniu książki byłam w lekkim szoku... Nie do końca był on 'dobrym' szokiem. Książka mimo, że zawiera pewne normalne aspekty - i tak nie są one reale. Przyjaźń? No OK, ale z osobą karaną? Problemy? Kiedy zdarzy mi się widzieć datę śmierci innych ludzi? W tym wypadku nie opowiada ona o realnych i codziennych problemach. Według mnie książka nie jest jakoś 'dobrze' napisana. Mnie nie wciągała, byłam zmuszona aby dotrwać do końca omijać pewne fragmenty... Pierwsza połowa była kompletnie do bani i nic się w niej nie działo. W drugiej była jaka-taka akcja... Może to wina tłumaczenia? Nie wiem, w każdym razie pomysł dobry, ale źle przelany na kartkę.
Ocena ogólna: Small Metal Fan 10/10 Queen Dee - 5/10

poniedziałek, 1 października 2012

Recenzja książki "Zakochana Cheerleaderka" - Kieran Scott

Autor: Kieran Scott
Wydawnictwo: Znak
Okładka: miękka
Opis (nasz): Annisa to brunetka, prawie jedyna wśród całej szkoły blondynek. Annisa to cheerleaderka w szkolnym zespole. Z początkiem roku szkolnego, jak co roku odbywa się casting na nowe uczestniczki do drużyny  Ale w tym roku jest inaczej! Trenerka oświadczyła, że od tego roku ich drużyna będzie koedukacyjna! Na dodatek jej chłopak za którym szaleje (z wzajemnością) się do niej dostaje. Z początku sam pomysł na taką drużynę wydaje się być wprost idealny, ale czy walka płci zagrozi nie tylko drużynie ale także ich związkowi?
Nasza recenzja: Książkę czytałam parę lat temu, więc napiszę to co pamiętam. Książkę uznałam za fajną i nadal mam ją na półce. Fajny temat, fajna treść, bohaterzy niczego sobie, za to rozwiązywanie problemów i same ich problemy - prawie bezcenne. Po prostu chciałam o nich dalej czytać. Nie przeczytałam całej serii (chyba 4 czy 5 tomów), a tylko ten jeden, ale parę lat temu z chęcią przeczytałabym więcej :). Uważam ze książka jest OK i polecam.
Ocena ogólna: Queen Dee - 9/10 Small Metal Fan - --/--