poniedziałek, 11 listopada 2013

Konkurs andrzejkowy z książką "Wyklęci. Wiedźma" :)

Za oknem zimno, choć i tak nie jest najgorzej i nie powinniśmy narzekać, jednak chyba nikt nie lubi chłodnych i ciemnych listopadowych dni, prawda? Postanowiłyśmy umilić Wam jesień po raz kolejny i zorganizować konkurs zainspirowany nadchodzącym za niecałe trzy tygodnie listopadowym świętem, czyli oczywiście andrzejkami. :) 

konkurs andrzejkowy

Waszym zadaniem konkursowym jest napisanie w komentarzu Waszej ulubionej wróżby andrzejkowej ;). My wybierzemy najciekawszą i oczywiście do zwycięzcy powędruje nagroda, którą jest książka "Wyklęci. Wiedźma". Przy okazji możemy się dowiedzieć o wróżbach jakich nie znamy i móc spróbować ich pod koniec miesiąca :) 

Regulamin konkursu:
1. Konkurs trwa od 11. do 29. listopada, godziny 23.59.
2. Organizatorem konkursu są założycielki bloga MyBooks - Nasze recenzje.
3. Wyniki konkursu zostaną opublikowane na blogu do 30. listopada godz. 22
4. Zwycięzca nie będzie informowany o wygranej mailowo. Od publikacji wyników na blogu ma 2 dni na skontaktowanie się z nami. W przypadku braku kontaktu zostanie wyłoniony inny zwycięzca, lub nagroda nie zostanie przyznana.
5. Nagrodą jest książka "Wyklęci. Wiedźma"
6. Nie odpowiadamy na zgubienie przesyłki przez Pocztę Polską.
7. Nagroda zostanie wysłana w ciągu 5 dni roboczych od podania adresu przez zwycięzcę.
8. Zgłoszenie do konkursu należy pozostawić w komentarzu pod tym postem
9. Zwycięzca zostanie wybrany przez zespół bloga MyBooks - Nasze Recenzje.
10. Użytkowników anonimowych prosimy o podanie pseudonimu i adresu e-mail w zgłoszeniu!
11. Konkurs odbędzie się przy zgłoszeniu co najmniej 10 osób.
12. Biorąc udział w konkursie automatycznie uczestnik zgadza się z regulaminem.

Wzór zgłoszenia:
Zgłaszam się! :)
Mail: ...
Moją ulubioną wróżbą andrzejkową jest...

Miło nam będzie jeżeli wstawicie na swoje blogi banner, powiecie o konkursie znajomym, lub udostępnicie ten post na facebooku C:

Powodzenia! :)

niedziela, 10 listopada 2013

Recenzja książki "Elena. Wygrać z losem" - Nele Neuhaus

Elena. Wygrać z losemTytuł: "Elena. Wygrać z losem"
Tytuł oryginalny: "Elena. Ein Leben fur Pferde"
Autor: Nele Neuhaus
Wydawnictwo: Media Rodzina
Ilość stron: 311
Opis wydawcy: Rodzina Weilandów prowadzi ujeżdżalnię i szkołę nauki jazdy konnej, konkurując z rodziną Jungblutów. Pomiędzy rodzinami panuje głęboka nienawiść, której źródeł Elena nie zna.
Dziewczynka spędza ostatnie dni jesieni, jeżdżąc na ukochanym koniu Fritzim. I zakochuje się w Timie Jungblucie, jedynym chłopcu, w którym nie wolno jej się zakochać.
Pewnego dnia okazuje się, że dziadek Eleny tonie w długach i stajnia musi trafić w ręce komornika. Długi podejmują się spłacić rodzice Eleny, ale wiąże się to z radykalnymi posunięciami. Ulubiony koń Eleny, który jako źrebię uległ ciężkiemu wypadkowi, trafia po jej błaganiach do stajni z wysłużonymi końmi. Jeden kłopot mniej. Tyle że Elena jest wierna przyjaźni…
Zakazane uczucie, intryga kryminalna, a w tle wspaniała opowieść o miłości do koni.
Nasza opinia: Mam za sobą już kilka książek młodzieżowych o koniach, a każda była inna. Szpital dla koni, zawody bez których dziewczyna nie może żyć, powrót na farmę do ojca... Ech, mnóstwo tego jest. Co dziwniejsze, każda książka się trochę różniła, a styl każdego autora nadawał jej zupełnie inne oddziaływanie na czytelnika. Gdy dowiedziałam się więc o tej książce, miałam ochotę ją przeczytać i sprawdzić, jakich wrażeń mi dostarczy. Zaciekawił mnie motyw kłótni między rodzinami. Od razu na myśl przychodzi "Romeo i Julia", co rzeczywiście było podobne w tej książce. Samo zakończenie daje jednak duże pole do wyobraźni, a czytelnik nie wie czy rzeczywiście wszystko dobrze się ułoży...

Pierwsze co się rzuca w oczy po dostaniu książki w swoje ręce jest okładka. Moim skromnym zdaniem jest zbyt dziecinna. Dużo. Bohaterka książki jest starsza od dziewczynki, która pojawia się na okładce. Dzięki takiemu wizerunkowi książkę kupiłabym dziewięciolatce, a nie trzynastolatce, czy nawet piętnastolatce. Nie mówię, że okładka jest brzydka. Przyciąga wzrok, jest dziewczęca i przedstawia to, co ma przedstawiać. Książka kierowana jest do młodszej młodzieży, jednak polska wersja okładki wydaje mi się zbyt dziecinna, a oryginalna zbyt poważna.

"Gotując się z wściekłości, wyrwałam mu czek z dłoni. - Cieszę się, że to pan będzie użerał się teraz z tą głupią Ariane i jej męczącymi rodzicami - oznajmiłam i z wielką przyjemnością obserwowałam, jak z twarzy Richarda Jungbluta znika uśmiech."

Lubię przeczytać sobie kilka informacji o autorze książki, zanim po pozycję sięgnę. Tak było i w tym przypadku, a to co przeczytałam lekko mnie zdziwiło. Nele Neuhaus jest popularną autorką kryminałów, które osiągnęły szczytową popularność. Co więc ją skusiło do napisania książki dla młodzieży? Tego nie wiem, jednak przyznam, że w tym momencie moje wyobrażenie na temat poziomu książki zmalało. Nie miałam zastrzeżeń do tego, czy będzie dobrze napisana ale do tego, czy nie będziemy mieć do czynienia z poważnym językiem. Jaka trzynastolatka z łatwością przeczyta książkę napisaną językiem dla dorosłych? Na dodatek typowo kryminalnych książek? Chyba żadna.

ElenaBłędem, jaki popełniła autorka jest według mnie źle dobrała wiek bohaterów. Dużo lepiej sprawdziłoby się według mnie podniesienie wieku Eleny i Tima do szesnastu lat, a obniżenie wieku Christiana do czternastu. Miłość między trzynastolatkami wyglądała w moich oczach trochę śmiesznie, a reakcje piętnastolatka na dwa lata młodszą siostrę były przesadzone. Ja rozumiem, że rodzeństwo może się nie lubić, ale tutaj wyglądało to jak walka o tron w królewskiej rodzinie!

"Walczyliśmy zawzięcie. Kopałam i drapałam, a Christian wykręcał mi ręce. - Au! - krzyknęłam. - Puść mnie! - Nie byłam szczególnie delikatna, ale on naprawdę sprawiał mi ból. Co gorsza, wcale nie zamierzał mnie puścić! [...] Ktoś wpadł do siodlarni, złapał Christiana wpół i zdjął go ze mnie. Brat puścił moje ramię, ale w ostatniej chwili kopnął mnie jeszcze w piszczel."



Książka opowiada ciekawą historię. Muszę przyznać, że czegoś takiego się nie spodziewałam. Było wiele filmów, czy książek o ratowaniu koni po wypadkach, o trenowaniu ich w sekrecie, czy zakazanej miłości, ale połączenie tego w książkę dla nastolatek było według mnie dobrym posunięciem. Czytelnik może mieć wrażenie, że pomysł na książkę jest oklepany, ale powinien być z lektury zadowolony. Dlaczego? Bo po przeczytaniu pozycji jesteśmy usatysfakcjonowani, a młoda nastolatka powinna być z takiej książki zadowolona. Mimo wszystko uważam, że można by było zmienić wiek bohaterów, a wszystko wyglądałoby dużo bardziej realnie. 
Ocena ogólna: Queen Dee 8/10 Small Metal Fan --/--

Za możliwość przeczytania książki dziękuję 
Wydawnictwu Media Rodzina

środa, 6 listopada 2013

Recenzja książki "Trening intelektu" - Paulina Mechło, Jolanta Grzelka

Trening intelektuTytuł: "Trening intelektu. Wyćwicz pamięć, koncentrację i kreatywność w 31 dni"
Autor: Paulina Mechło, Jolanta Grzelka
Wydawnictwo: Sensus
Ilość stron: 206
Opis wydawcy: Przekonaj się, jak szybko możesz:
-poprawić swoją zdolność do szybkiego zapamiętywania nowych informacji
-wypracować umiejętność efektywnego skupiania uwagi
-uwolnić swoją kreatywność i potencjał niesztampowego, innowacyjnego myślenia
Coraz trudniej Ci się skoncentrować albo zapamiętać nowe i potrzebne informacje? Twój mózg to potężna maszyna do przetwarzania ogromnych ilości danych, która do sprawnego i wydajnego działania potrzebuje dobrego paliwa i codziennej konserwacji! Nie możesz jej przecież wymienić na nowy, lepszy model… ani wysłać do serwisu. A przecież używasz go przez cały czas! A jeśli weźmiesz pod uwagę fakt, że Twój zbiór szarych komórek musi Ci posłużyć jeszcze jakieś kilkadziesiąt lat, warto poświęcić 31 dni na porządny i intensywny trening!
Jeśli chcesz:
-łatwiej zapamiętywać ważne daty i terminy, imiona i nazwiska nowo poznanych osób lub numery telefonów;
-efektywnie skupiać się na ważnych zadaniach i wzbogacić zasób słownictwa;
-uwolnić swoją kreatywność, podchodzić twórczo do napotykanych problemów i z łatwością generować wciąż nowe, ciekawe pomysły…
Ta książka Ci w tym pomoże! Znajdziesz tu kilkadziesiąt intensywnie pobudzających umysł ćwiczeń, które pozwolą Ci rozwijać i stymulować swój intelekt! Potrenujesz zarówno pamięć - w tym szybkość i rejestrowania informacji i pamięć długotrwałą - jak również zdolność do doskonałego skupiania się i angażowania uwagi w rozwiązywanie zadania. Poćwiczysz także niezwykle cenioną w życiu umiejętność elastycznego, kreatywnego myślenia.
Na co jeszcze czekasz? Bierz mózg w swoje ręce i wykorzystaj cały jego potencjał!
Nasza opinia: Wiele z nas ma problemy z zapamiętywaniem tego co ma do zrobienia, z motywacją, skupieniem, kreatywnością... Może warto coś z tym zrobić? Przecież to jedne z najbardziej potrzebnych nam do życia umiejętności. Są istotne w każdym momencie naszego życia. W szkole, na studiach, w pracy, ale także w codziennym życiu. Im szybciej zaczniemy trenować nasze szare komórki tym lepiej, więc może warto sięgnąć po "Trening intelektu"?

    Książka jest podzielona na cztery rozdziały. Pierwszy jest wstępem i jedynym rozdziałem, który możemy sobie troszkę poczytać, choć 15 stron to nie jest dużo. Autorki po krótkim wstępie o mózgu  piszą o tym, co składa się na trening intelektu i każdy element zwięźle opisują. Drugi rozdział to zadania na każdy z 31 dni treningu. Po kilka na każdy dzień. Mogą wydawać się banalne, ale nie chodzi tu o trudność. Trzeci rozdział to jedynie tabele wyników, a czwarty odpowiedzi do zadań z rozdziału drugiego.
    Żeby czytać "Trening intelektu" trzeba mieć własny egzemplarz oraz ołówek i stoper pod ręką. Bez tego ani rusz. Jak podkreślają autorki ważna jest również systematyczność. Myślę, że przy tak fajnych ćwiczeniach i dobrze zrobionej książce nie będzie to trudne. :)

"Co wiesz o swoim mózgu? (...) Możemy się założyć, że wiesz całkiem sporo. W końcu od pierwszych chwil swego życia jesteś jego aktywnym użytkownikiem."

    Wydanie... no cóż, jak wydanie. :) Muszę powiedzieć, a raczej napisać, że typowo poradnikowe. W sumie poradnikowe wydanie poradnika nie jest złe. Format książki jest większy od A5, ale mniejszy od A4. Dzięki temu nie zajmuje zbyt wiele miejsca, a zadania można wykonywać bardzo wygodnie. Strony są białe, na szczęście nie rażąco. Czcionka jest wyraźna, lekko szara, a całość jest zapisana bardzo czytelnie. Okładka jest miękka, podoba mi się, jest wykonana estetycznie, jednak nie wyróżnia się spośród wielu innych.

""Mózg to mój ulubiony narząd" - mawia Woody Allen. Nie bez powodu. Galaretowata, szarobrązowa, ważąca 1,4 kilograma masa znajdująca się w naszej czaszce jest tym, co tworzy naszą indywidualność."

    "Trening intelektu. Wyćwicz pamięć, koncentrację i kreatywność w 31 dni" (o matulu, jak ja nie cierpię takich długich tytułów...) to bardzo dobra propozycja dla każdego, kto chce poćwiczyć swój umysł, intelekt, mózg... Jak wolicie. Łączy przyjemne z pożytecznym. Można się odprężyć rozwiązując zadania, a jednocześnie trenować swoje szare komórki. 
Ocena ogólna: Small Metal Fan 9/10 Queen Dee --/--


Za możliwość przeczytania dziękuję

wtorek, 5 listopada 2013

Po raz drugi (mamy nadzieję ostatni) wyniki Konkursu na ocieplenie jesieni

Trzy dni temu opublikowałyśmy na blogu wyniki Konkursu na ocieplenie jesieni, jednak zwyciężczyni (Justynka Dz) nie zgłosiła się do nas w ciągu wyznaczonego czasu. Zgodnie z regulaminem konkursu w takim wypadku wybieramy innego laureata, lub nie przyznajemy nagrody. Zdecydowałyśmy się na to milsze rozwiązanie, dlatego jeszcze raz zrobiłyśmy losowanie.

Konkurs na ocieplenie jesieni

Przypominamy, że nagrodą jest "Córka dymu i kości", a zgłosiły się po nią i udzieliły poprawnej odpowiedzi Sardegna, Edyta, Bidon i FC Zuzia.

losy

Znowu losowała SMF. Tym razem jej ręka z pewnością wybrała kogoś innego...

Zwyciężczyni

Wygrała Edyta
Gratulujemy! :) 
Mamy nadzieję, że upomni się o nagrodę mailowo w ciągu dwóch dni, 
bo SMF już męczy losowanie i robienie zdjęć :D