poniedziałek, 6 maja 2013

Zapowiedź książki "Wilczy Trop" - Patricia Briggs

Wilczy trop
Istnieją na świecie rzeczy groźniejsze od wilkołaka 
W górach giną turyści, a wszystko wskazuje na zdziczałego wilka samotnika.
Wilk Omega jest jak szaman wśród Indian, znajduje się poza wszelkimi układami i zależnościami. Musieli nauczyć ją spuszczać wzrok. Uległe wilki robią to instynktownie.

Anna Latham nie wierzy w istnienie wilkołaków. Do czasu. Pewnej nocy zostaje brutalnie zaatakowana i staje się … jednym nich - niewolnicą w stadzie dominujących samców. Uczy się pokory i nieufności. Wtedy w jej życiu zjawia się Charles Cornick, egzekutor i syn przywódcy wilkołaków Ameryki Północnej. Tym samym Anna zostaje wplątana w sytuację, która ją zdecydowanie przerasta.

Nie mówcie mi, że już po przeczytaniu opisu książka nie wydaje się warta uwagi! Ja polowałam już na nią w oryginalnej wersji, jednak będąc za granicą nie mogłam jej znaleźć. Taka złośliwość ;/. Jednak jak ja jej potem szukałam na portalach, chcąc ją mieć w papierowej wersji... Cena przesyłki była jednak powalająca i postanowiłam poczekać na kolejny wyjazd. A tu niespodzianka! Książka ma wyjść w Polsce! Gdy usłyszałam te pogłoski ucieszyłam się co niemiara. Sama okładka przyciąga wzrok i myślę, że większość osób nie potrafiłaby przejść obok nie zważając na tą książkę. Jak myślicie? Przypadnie wam do gustu? Mnie z pewnością!

Premiera - 24 maja 2013 rok! 

piątek, 3 maja 2013

Recenzja książek z serii "Maximum Ride 1 i 2" - James Patterson


Tytuł: "Eksperyment 'Anioł'"
Tytuł oryginalny: "The Angel Experiment"
Autor: James Patterson
Wydawnictwo: Hachette
Ilość stron: 333
Okładka: Miękka
Opis wydawcy: Pierwszy raz to robię, więc zacznę od razu, a ty staraj się nadążyć. No. Więc jestem Max. Mam czternaście lat. Mieszkam z rodziną, czyli z pięciorgiem dzieci, niespokrewnionych ze mną, ale to i tak moja rodzina.
Jesteśmy, powiedzmy, że wyjątkowi. Nie odwaliło mi na własny temat, ale gwarantuję, że nigdy, nigdy nie spotkaliście kogoś takiego, jak my. Cała szóstka – ja, Kieł, Iggy, Kuks, Gazownik i Angela – zostaliśmy stworzeni przez tak pokręconych, chorych „naukowców”, że sobie nie wyobrażacie. Stworzyli nas w ramach eksperymentu. Eksperymentu, w wyniku którego jesteśmy ludźmi tylko w dziewięćdziesięciu ośmiu procentach. Te dwa pozostałe robią różnicę, wierzcie mi.
Ta historia mogłaby opowiadać o tobie – albo o twoich dzieciach. Jak nie dziś, to wkrótce. Więc bardzo, bardzo proszę, potraktuj ją serio. Opowiadając ją, ryzykuję wszystkim, co się dla mnie liczy – ale musisz się o tym dowiedzieć. Czytaj dalej – nie pozwól im sobie przerwać. Witaj w naszym koszmarze.



Maximum Ride: Żegnaj, szkoło - na zawsze - James PattersonTytuł: "Żegnaj, szkoło - na zawsze"
Tytuł oryginalny: "School's out - forever"
Autor: James Patterson
Wydawnictwo: Hachette
Ilość stron: 302
Okładka: Miękka
Opis wydawcy: Maximum Ride to historia nastolatki Max, która potrafi latać, i piątki jej niezwykłych przyjaciół, którzy po wielu eksperymentach uciekli z laboratorium i próbują poznać historię swojego istnienia. "Żegnaj, szkoło na zawsze" to druga część przygód tej niezwykłej szóstki. Podczas szukania śladów swojego pochodzenia trafiają na agentów FBI. Jedna z nich, agentka Anne, proponuje im schronienie w wielkim domu. Skuszeni domową atmosferą i codziennym posiłkiem, ulegają agentce. Zaraz po zamieszkaniu w luksusowej posiadłości z prywatnym stawem, okazuje się, że Anne zapisała ich do szkoły... Jak się niedługo okaże, nawet tu nie jest bezpiecznie, bo ciągle są obserwowani... 




Nasza opinia: Ponieważ bardzo lubię książki James'a Pattersona postanowiłam sięgnąć po jego serię młodzieżową. Wcześniej miałam styczność jedynie z 2 tomem, jednak teraz mam okazję przeczytać wszystkie części wydane jak na razie w Polsce. Przyznam, że na monitorze okładki drugiego wydania wyglądały obiecująco, jednak gdy wzięłam je do ręki mina mi lekko zrzedła. Są zrobione pod obecną młodzież - teraz taka dziewczyna, czy chłopak przyciągną wzrok na dodatek nie tylko damski... Jednak te z pierwszego wydania bardziej mi się podobały, lepiej obrazowały historię przekazywaną przez autora, były bardziej kolorowe i co najważniejsze - były na nich skrzydła! A teraz co? Zwykła blondyna w kurteczce? Podziękuję...
    Na szczęście okładka to nie książka i potem już nie ma powodów do narzekań ;) Zacznę od bohaterów, jakimi są stado, likwidatorzy i fartuchy. Autor dokładnie opisał ich cechy, jednak nie wygląd. Wiemy jakiego koloru mają skrzydła, jednak już z kolorem włosów jest problem. Bardzo podoba mi się także pomysł na istoty zmutowane, na połączenie człowieka ze zwierzęciem. Jest to oryginalny pomysł przykuwający uwagę - uważam, że się on sprawdził, bo sama po przeczytaniu tych książek miałam ochotę zostać taką istotą ze skrzydłami i mieć nadnaturalne zdolności. Kto nie chciałby czytać w myślach i przekonywać do czegoś ludzi? Kto nie chciałby odczytywać informacje za pomocą dotyku? Co najważniejsze - myślę, że większość osób chciałaby wznieść się w powietrze, móc polecieć i poczuć się po prostu wolnym!
    Książka wciąga od pierwszej strony i nie odpuszcza aż do końca, gdzie czujemy wielki niedosyt. Szczęściara ze mnie, że miałam kolejny tom od razu pod ręką bo bym chyba zwariowała z ciekawości. Akcja jest ciekawa, lekko owiana tajemnicą. Jednak muszę stwierdzić, że się ona wlecze i generalnie mało co się dzieję gdy podsumujemy dany tom (w szczególności pierwszy). Mamy motyw walki pomiędzy bohaterami a ich najgorszymi wrogami jakimi są likwidatorzy, a sami bohaterowie przez cały czas pragną dowiedzieć się czegokolwiek o swoich rodzicach. Może potem uda się im ich odnaleźć?
    Co do wydania, powiem że w drugim czcionka jest większa, interlinia szersza co ułatwia czytanie. Obydwa są zrobione tak jak powinny - schludnie i estetycznie.
    Książki urzekły mnie oryginalnością, pomysłem - po prostu wszystkim. Nie potrafiłabym opisać ich słowami, bo pewnie zabrakło by mi epitetów, jednak gdybym miała je opisać jednym słowem powiedziałabym - niezwykłe.  
Ocena ogólna: Queen Dee - 10/10 Small Metal Fan - --/--

Za możliwość przeczytania książek z całego serca dziękuję
Wydawnictwu Hachette

czwartek, 2 maja 2013

Recenzja książki "Legenda. Wybraniec" - Marie Lu

Legenda. Wybraniec - Marie Lu
Tytuł: "Legenda 2. Wybraniec"
Tytuł oryginalny: "Prodigy"
Autor: Marie Lu
Wydawnictwo: Zielona Sowa 
Ilość stron: 368
Opis wydawcy: Day i June docierają do Vegas w chwili, kiedy staje się coś nieprawdopodobnego: Elektor Primo umiera, a jego syn – Anden – przejmuje rządy w Republice. W chwili kiedy kraj pogrąża się w chaosie, Day i June dołączają do Patriotów. W zamian za obietnicę odnalezienia Edena oraz przerzucenia ich do Kolonii, Day decyduje się na coś, czego unikał przez całe życie – razem z June wezmą udział w zamachu na nowego Elektora Primo.
Śmierć Elektora to szansa na zmiany w kraju, w którym mieszkańcy zbyt długo byli zmuszani do milczenia.
Jednak kiedy June zbliża się do Elektora, zdaje sobie sprawę, że Anden w niczym nie przypomina swojego ojca. Dziewczyna jest rozdarta między tym, czego oczekują od niej Patrioci, a swoim przeczuciem: A jeśli to właśnie Anden jest nadzieją na nowy początek? Czy rewolucja nie powinna być czymś więcej niż zemstą pełną gniewu i krwi? A co jeśli Patrioci się mylą?
 
Nasza opinia: Po kontynuacje serii "Legenda" sięgnęłam z chęcią, jednak pełna obaw - czy autorka coś poprawiła? W poprzednim tomie widać było błędy, niedoskonałości i dość kiepską jakość tekstu przez co nie wiedziałam, czy w drugim tomie zobaczymy jakieś zmiany. Przyznam, że po przeczytaniu byłam bardzo zaskoczona. Autorka dużo lepiej napisała "Wybrańców" biorąc sobie do serca wskazówki czytelników i osób, które są związane z literaturą. Nie miałam już wrażenia, że czytam blogowe opowiadanie - wręcz przeciwnie, teraz czułam się jakbym czytała książkę bardzo dobrego pisarza, który ma już na swoim koncie bardzo dużo pozycji!
 
  "Wybraniec" to kontynuacja powieści "Rebeliant", w której poznajemy Day'a - najbardziej poszukiwanego przestępce w Republice, oraz June - najzdolniejszą dziewczynę stojącą po stronie Republiki. W drugim tomie pojawia się kilku nowych bohaterów odgrywających ważną rolę, jednak czytelnik nie ma problemu z połapaniem się kto jest kim. Także losy drugoplanowych bohaterów z pierwszego tomu trylogii są kontynuowane i wiemy co się z nimi dzieje. Osobiście bardzo nie lubię gdy nagle w którymś tomie książki nie jest kontynuowane to co się stało z danym bohaterem i nie wiem co się z nim dzieje. Autor pisze tak jakby go nigdy nie było, bądź jakby wpadł jak kamień w wodę i już się nie wynurzył - oczywiście o tym też czytelnika nie informuje. 
  W książce dużo się dzieje, znajdziemy zwroty akcji i nieprzewidywalny koniec... Bardzo dobrze zapowiadająca się powieść przygodowa, z nutą akcji - prawda? Przyznam też, że przeczytałam ją na raz i chciałabym od razu móc przeczytać trzecią część! Mam taki niedosyt... Ta pozycja wciągnęła mnie do swojego świata i nie chciała puścić aż do końca, a gdy już musiała to zrobić... Sama nie chciałam z niej wychodzić! Przyznam, że autorka zastosowała kilka nagłych zwrotów akcji, jednak z umiarem przez co nie miałam uczucia zagubienia w treści i nie musiałam wracać, żeby zrozumieć to co się dzieje - nie działo się to aż tak szybko. Jednak dzięki temu, mamy takie napięcie dzięki któremu czytelnik jest wciągnięty w książkę i chce dowiedzieć się co się za chwile wydarzy i nie nudzi go to, co czyta.
   Polecam tę książkę zarówno damskiej, jak i męskiej części czytelniczej - choć najbardziej tym w wieku młodzieżowym!
Ocena ogólna: Queen Dee - 9/10 Small Metal Fan - --/--

Za możliwość przeczytania z całego serca dziękuję




Recenzja pojawiła się także na blogu Vrecenzje, którego jestem współuczestniczką. 

Podsumowanko kwietnia 2013

Kwiecień już niestety minął, chyba najszybciej z dotychczasowych miesięcy tego roku. Zrobiło się cieplej, dużo czasu spędzałyśmy na zewnątrz. Niestety, wbrew naszym planom nasze statystyki nie są lepsze od tych z marca... No trudno, zobaczcie co osiągnęłyśmy i sami oceńcie ;)

Co zdobyłyśmy?
Queen Dee upolowała 21 książek.


Egzemplarze recenzenckie: - "Scarlett" - Barbara Baraldi (336 str.) <ebook>
- "Legenda. Wybraniec" - Marie Lu (368 str.) <ebook>
- "Time Riders. Jeźdźcy w czasie" - Alex Scarrow (432 str.) <ebook>
- "Maximum Ride. Eksperyment "Anioł"" - James Patterson (333 str.)
"Maximum Ride. Żegnaj szkoło - na zawsze" - James Patterson (301 str.)
- "Maximum Ride. Ratowanie Świata i inne sporty ekstremalne" - James Patterson (284 str.)
- "Maximum Ride. Ostatnie ostrzeżenie - globalne ocieplenie" - James Patterson (196 str.)
- "Życzenie" - Alexandra Bullen (318 str.)
"Ostatni Smokobójca. Księga pierwsza, kronik Jennifer Strange" - Jasper Fforde (311 str.)
- "Zielony eliksir życia" - Victoria Boutenko (248 str.)
"Obudź swoją kreatywność. Jak aktywować twórczy potencjał" - Dagmara Gmitrzak (198 str.)
"Legenda tom 1 - Rebeliant" - Marie Lu (304 str.)
"Jane Austen ukradła mi chłopaka. Sekretny pamiętnik" - Cora Harrison (381 str.)
- "Źródła sukcesu szkolnego młodzieży licealnej" - Jolanta Krystyna Boryszewska (198 str.)
- "Szkice do teorii wychowania kreatywnego" - Andrzej J. Sowiński (268 str.)
- "Detektyw Monk na patrolu" - Lee Goldberg (336 str.)


Wypożyczone:
- "Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie możliwa katastrofa" - Rafał
- "Zmierzch" - Stephenie Meyer (414 str.)
- "Księżyc w nowiu" - Stephenie Meyer (477 str.) Kosik
- "Słodka jak krew" - Petra Neomillner (401 str.)
- "(Nie)umarli" - Eden Maguire



Kupione (wszystkie na przecenach, za 10 zł):
- "Kitty i Nocna Godzina" - Carrie Vaughn (303 str.)
- "Melancholia sukuba" - Richelle Mead (333 str.)
- "Jak poślubić wampira milionera" - Kerrelyn Sparks (335 str.)
- "Cień Nocy" - Andrea Cremer (416 str.)
- "Wieczne Pragnienie" - Laura Wright (315 str.)

Przeczytane w tym miesiącu: 16 książek


Small Metal Fan upolowała 4 książki.

Wypożyczone: brak
Kupione:
-"Igrzyska Śmierci" - S.Collins

Egzemplarze recenzenckie: 
-"Time Riders. Jeźdźcy w czasie" - Alex Scarrow (432 str.) <ebook>
-"Szczęście w pigułce"
-"Time Riders 2. Czas drapieżników"

Przeczytane w tym miesiącu: 5 książek


A co z blogiem?
Pojawiło się tylko 15 postów w tym 13 recenzji.

Czego możecie spodziewać się w maju?
Recenzji oczywiście! :D
-Time Riders 2 - Czas drapieżników
-Szczęście w pigułce
- Krew, pot i łzy
- Maximum Ride
- Larista
- Scarlett

... oraz wiele, wiele innych!

Przyznam, że ten miesiąc był słaby jeśli chodzi o recenzje. Ładna pogoda, to i wolnego czasu ma się mniej i wolałoby się iść przespacerować niż siadać do komputera... Mamy jednak nadzieję, że maj będzie lepszym miesiącem, bo pozycje według nas są smakowite! :) Mimo tego jesteśmy zadowolone z tego co przeczytałyśmy i mamy nadzieję że każdy miesiąc będzie także pełen takich książek!

A jak tam wasze podsumowania miesięczne? Dużo książek udało wam się przeczytać? Jesteście z nich zadowoleni?