poniedziałek, 6 maja 2013

Recenzja książki "Krew, pot i łzy" - Carla Mori

Tytuł: "Krew, pot i łzy"
Autor: Carla Mori
Wydawnictwo: Oficynka
Ilość stron: 310
Okładka: miękka
Opis wydawcy: Czy Kościół katolicki uprawia czarną magię? Czy papież jest na usługach Szatana? Czy kapłani manipulują słowani Pisma Świętego, oddalając swych wiernych od Boga? Jakie tajemnice skrywa klasztor jasnogórski i czy częstochowska prokuratura zdoła je odkryć, zanim będzie za późno?
Przed bohaterkami mrocznego horroru Carli Mori, dziennikarką Klarą Wasowską oraz prokurator Zuzanną Bachledą, stoi nie lada wyzwanie. To, że w czasie śledztwa mogą stracić życie, jest teraz ich najmniejszym problemem...
Nasza opinia: W Częstochowie w tajemniczy sposób giną ludzie. Prokurator Zuzanna Bachleda i jej długoletnia przyjaciółka - Klara Wasowska, próbują dowiedzieć się kto za tym stoi.
  Tytuł "Krew, pot i łzy" nawiązuje do trzech kolejnych zabójstw. Niestety (a może i nie?), fala śmierci kończy się dość szybko - około połowy książki - i jest to pewnego rodzaju wstęp. Szczerze mówiąc miałam mieszane uczucia i nie wiedziałam, co autorka zamierza zrobić dalej z tą historią. Moje wątpliwości szybko zostały rozwiane. Akcja nabrała tempa, sprawa zaczęła się wyjaśniać, a od książki nie mogłam się oderwać na choćby minutę. Fabuła jest bardzo dobra i -co najważniejsze- realistyczna. Pomysł jest godny podziwu. Wizja tego, że Kościół katolicki zajmuje się czarną magią i jest na usługach Szatana jest przerażająca, interesująca i dziwnie realistyczna. Niestety nie podobał mi się motyw zbawiciela. To było zbyt banalne. Opisy zgonów i krwawych scen, są w tym przypadku wystarczające, powiedziałabym nawet, że dobre.
Zakończenie było według mnie trochę ucięte. Wystarczyłoby jakieś dodatkowe 5-10 stron, żeby czytelnik mógł się oswoić z myślą, że to już finał. Ledwo wszystko się wyjaśniło, zdałam sobie sprawę, że czytam posłowie oraz podziękowania i niestety za chwilę będę musiała zamknąć książkę i napisać recenzję.
  Jeżeli chodzi o wydanie to napiszę tylko, że jest takie samo jak we wszystkich książkach wydawnictwa Oficynka. Miękka okładka, przyjemny dla oka kolor stron i czcionka. Bardzo podoba mi się okładka, bardzo zachęciła mnie do sięgnięcia po "Krew, pot i łzy".
  Uważam, że jest to bardzo dobry debiut Carli Mori, pochodzącej z miasta opisanego w tej historii - Częstochowy. Skoro to jej pierwsza książka, to zastanawiam się, co napisze, gdy nabierze doświadczenia. Oczywiście było tu parę niedociągnięć, ale myślę, że to może zdarzyć się każdemu. Polecam fanom kryminałów. Zagadka nie jest bardzo skomplikowana, ale daje do myślenia i zastanawiania się. Ja na pewno szybko o niej nie zapomnę.
Ocena ogólna: Small Metal Fan - 8/10 Queen Dee - --/--

Za możliwość przeczytania bardzo dziękuję



6 komentarzy:

  1. Wydaje się intrygująca

    OdpowiedzUsuń
  2. Ma tą książkę i zaczynam ją czytać.
    A dzisiaj jadę po 4 część Klątwy tygrysa :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi fantastycznie, bede miala te ksiazke na oku. C:

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam na tę książkę od wydawnictwa. Jestem jej bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi ciekawie. Pożyczysz? :)
    aleja-zapomnienia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, pewnie :) jest lepsza od "Zapory" ^^ /SMF

      Usuń

Komentarze zawierające linki do blogów bądź podlinkowany tekst zostają natychmiastowo usunięte. W zamian proponujemy współpracę bannerową, po szczegóły zapraszamy na mail.