niedziela, 12 stycznia 2014

Pojedynek okładek #1 / 2014

Oj, dawno nie było u nas pojedynków okładek. No, ale jak recenzji niewiele to i okładek do porównywania mało. W każdym razie wracamy do dawnych zwyczajów i tak jak wcześniej w każdą niedzielę będziemy porównywać i wybierać najlepsze okładki zrecenzowanych w danym tygodniu książek. Gotowi? A więc czas na pierwszy w tym roku...


"Dotyk" <recenzja>

                                  "Dotyk" - Jus Accardo                            

"Zabójczyni i władca piratów" <recenzja>

Okładka polska                                                   Okładka oryginalna
"Zabójczyni i władca piratów" - Sarah J. Maas                    "The assassin and the pirate lord" - Sarah J. Maas

"52 powody dla których nienawidzę mojego ojca" <recenzja>

Okładka polska                                                 Okładka oryginalna
"52 powody dla których nienawidzę mojego ojca" - Jessica Brody                    "52 reasons to hate my father" - Jessica Brody

"W cztery strony świata" <recenzja>

"W cztery strony świata" - Grzegorz Zaleski

Opinia Queen Dee: Szczerze mówiąc, nad wybraniem swoich faworytów długo się nie zastanawiałam. Jedne przypadły mi do gustu, drugie nie. Proste, nie ma co lać zbędnej wody - w końcu szanujemy chyba naszą planetę...?
    Już z początku odpadła okładka książki "W cztery strony świata". Jest bardzo prosta, nie zwróciłaby na siebie mojej uwagi i szczerze wątpię, czy w księgarni w ogóle bym ją zauważyła - jeśli już, to jako ostatnią.
    Pierwsze miejsce bezkompromisowo zajmuje polska wersja "52 powodów, dla których nienawidzę mojego ojca". Przyciąga do siebie uwagę, a pozytywny, pomarańczowy kolor wyróżnia się na tle zimnych kolorów, które obecnie zalewają sklepy z książkami. Zachwyciła mnie także gra różnego rodzaju czcionek, które niektórym mogą jednak przeszkadzać.
    Wyrzuciłam oryginalną wersję "Zabójczyni i władcy piratów" i zaczęłam się zastanawiać nad trzecim miejscem na podium. Ponieważ drugie zajęła polska wersja Zabójczyni, miałam do wyboru jeszcze dwie okładki. Przyszło mi więc wybierać pomiędzy "Dotykiem", a oryginalną wersją "52 powodów, dla których nienawidzę mojego ojca". Tutaj właśnie nastał skomplikowany moment, gdy nie wiedziałam co bardziej mi się podoba. Wyszło jednak na to pierwsze. Było bardziej klimatyczne, a druga pozycja wydawała mi się wręcz kiczowata. Nawet jeśli opowiada o rozpuszczonej laluni.
Opinia Small Metal Fan: W tym tygodniu okładki nie były zbyt wyjątkowe i ciężko było mi wybrać jakiekolwiek na podium, bo po prostu żadna specjalnie mi się nie podoba. No, ale po kolei. Może znajdziemy jakieś zalety.
    Okładka "Dotyku" jest prosta. Tajemniczy chłopak na brązowym tle z cieniem drzewa. Tylko czemu tło jest brązowe, a chłopak wygląda jakby właśnie wyskoczył z Simsów? Dobra, brązowe tło niby nic złego, ale jakoś mnie gryzie tutaj. Po prostu niezbyt mi się podoba i tyle. Plus za to, że choć trochę przykuwa wzrok.
    Jeśli chodzi o "Zabójczynię i władcę piratów" obie okładki są dobre, choć polska oczywiście o niebo lepsza. Delikatny cień dziewczyny z rozwianymi włosami i białą bronią w rękach na czerwonym tle. Bardzo ładne i proste rozwiązanie oraz dobre powiązanie z okładką powieści "Szklany tron". Na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że są ze sobą związane.
    "52 powody dla których nienawidzę mojego ojca" to dość ciekawy przypadek. Na obu okładkach widzimy rozpuszczoną lalunię. Tylko (na szczęście polskich czytelników) nasza okładka wygląda profesjonalniej, bardziej zachęca do zajrzenia do książki, a panienka jest znośna. Oryginalna okładka odpycha mnie od siebie na kilometr co najmniej.
    O okładce "W cztery strony świata" pisałam w recenzji. Byłaby bardzo dobra, gdyby nie pomarańczowy, pionowy pasek z prawej strony. No kto na to wpadł? Gdyby rozszerzyć zdjęcie i czarne tło na całość byłaby naprawdę przecudna.

Podium Queen Dee:
1. "52 powody dla których nienawidzę mojego ojca" (okładka polska)
2. "Zabójczyni i władca piratów" (okładka polska)
3. "Dotyk"
Podium Small Metal Fan:
1. "Zabójczyni i władca piratów" (okładka polska)
2. "52 powody dla których nienawidzę mojego ojca" (okładka polska)
3. "Dotyk"


A Wy co sądzicie? Które okładki najbardziej przypadły Wam do gustu?

9 komentarzy:

  1. Moim zdaniem najlepsza jest "Zabójczyni i władca piratów"- polska okładka:D

    OdpowiedzUsuń
  2. A jak dla mnie " Zabójczyni i władca piratów", ale okładka oryginalna . :)

    http://po-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, ale wybrałyście... podobnie jak SMF, żadna mi się jakoś specjalnie nie podoba :D No może oprócz obydwu okładek "Zabójczyni", chociaż polska jest rzeczywiście lepsza.
    Dobry pomysł z tymi pojedynkami, oby tak dalej!
    B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety okładki książek, które zrecenzowałyśmy w tym tygodniu pozostawiają wiele do życzenia i ciężko było wybrać jakiekolwiek do ustawienia na podium... Fajnie, że pomysł pojedynków Ci się podoba :) Robiłyśmy je przed wakacjami, a potem jakoś o nich zapomniałyśmy... :/ /[SMF]

      Usuń
  4. Mi żadna zbytnio się nie podoba, a "Dotyku" jest masakryczna ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie "52 powody..." najlepsza. Aczkolwiek szału nie ma. :>

    OdpowiedzUsuń
  6. "Zabójczyni i władca piratów - świetne! Obydwie wersje bardzo mi się podobają i chyba nie umiem wybrać lepsze. "Dotyk" faktycznie przykuwa wzrok, choć nie przypadł mi do gustu jakoś szczególnie. "52 powody..." - polska całkiem niezła, kreatywna, że tak powiem. Angielska jest okropna - jak z jakiegoś taniego portalu plotkarskiego ;/
    Co do "W cztery strony świata" - kojarzy mi się z podręcznikiem. I to od religii. Pewnie właśnie przez ten wspomniany już przez Small Metal Fan pomarańczowy pasek ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Serioo.. wchodzę tutaj i szukam inspiracji do projektu okładki i tu taka znana i wyklepana tandeta...
    Zobaczcie sobie "Córkę kata" "Pachnidło" "Pan lodowego Ogrodu"

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające linki do blogów bądź podlinkowany tekst zostają natychmiastowo usunięte. W zamian proponujemy współpracę bannerową, po szczegóły zapraszamy na mail.